czwartek, 23 grudnia 2010
sama
sama, ciagle sama - za duzo wypisuje o sobie na facebooku a tam mnie znaja, musze schowac sie tutaj
samotnosc mi doskwiera w domu, nie ma z kim pogada....
niedziela, 05 grudnia 2010
tennis,
wrocilam z ostatniej lekcji tennisa - i coz trzeba grac,
jestem sama, sama, sama...
niedziela, 14 listopada 2010
schlalam sie jak bobr wczoraj, bleee
sobota, 06 listopada 2010
alex
rozmawialalm z Alexem, mowi, ze jego prawnik is on top of that i powinnismy zakonczyc to w tym tygodniu
oby Bog dal
piątek, 05 listopada 2010
kupuje, kupuje
wciaz kupuje,
pytanie czy kupie?
wtorek, 02 listopada 2010
Do domu
Uprzejmie informuje, ze mam dosyc pracy I chce isc do domu!!!
------------------
Cisza
Musze trzymac jezyk za zebami,
------------------
czwartek, 28 października 2010
Zaczynam
Od 6 Bruno wyje, wiec pobudka, wstajemy, musze skompletowac dokumentacje na moj case I wyslac to dzisiaj
------------------
środa, 27 października 2010
dietka, znow
i moze wcisne jakies cwiczonka w plan dnia - kurna, czuje jak zaczynam gromadzic tluszczyk na zime - nie cierpie tego
Dziwka
Glupia, pizda edytka, skarlowacialy gnom, mysli, ze jest niewiadomo kim, jak taka swietna to jazda do szkoly po dyplomy, a nie fochy trzaskac I udawac wazniaka, jakze ja bym chciala prtzestac ja widywac, MALPA, doslownie!!!! Wszystko powtarza po mnie, kompletna idiotka!!!..
------------------
Wykanczam sie
Ilez mozna czekac.... To porzechodzi ludzkie pojecie!!! Czasami juz mi sie wydaje, ze nie kupie tej praktyki. :(((
------------------
poniedziałek, 25 października 2010
1kg w dol
Po wczorajszej glodowce od razu kilo w dol, chyba powtorze to w nastepna niedziele. Do tego jeszcze przesortowlam zabawki dzieci I wywalilam cala torbe, polamanych czesci, lalek bez nog tudziesz samych nog. Same korzysci :)))
------------------
niedziela, 24 października 2010
listy
mam do wyslania 3 listy, nosilam je dzisiaj w torebce caly dzien,
a skrzynke mam pod domem, ze tez zawsze mi sie tak zapomina...
no coz...
juz wieczor
i niedlugo pojde spac:))) jeszcze tylko jedna inke i juz :)
So far so good
Daje rade, ale teraz najtrudniejsza czesc dnia
------------------
11 rano
Chcac zajac sie czyms zaczelam segregacje zabawek, bo zdecydownie za duzo ich, znalazlam ricie 31 barbie I juz naweet nie licze ile ona ma koni, Na koncie 1/2 jablka I 1 truskawka ato tylko dlatego ze musialam zrobic brunusiowi owocki' ktorych on I tak nie chciAl I poszedl spac. Ten pieprzony nawyk ruszania geba jest nie do zdarcia, teraz idzie kawa bezkof z 1.5% mlekiem
------------------
Start
Ekhm, niezbyt zachecajacy, zrobic sniadanie dla dwojki, I samemu nic nie skubnAc,
Skubnelam dwa razy mini lyzeczki jogurtu
Jak na razie pije 2ga kawe inke, I zaraz zrobie sobie bezkofeinowa, a to dopiero 9 rano :/
------------------
sobota, 23 października 2010
Glodowka
Jutro robie sobie glodowke, bo kilosy znow wracaja boooooo
------------------
dziala!
dzialaja wpisy z maila :)))